Komentarze: 1
Ello kaloryfery!!!
Dzisiaj spedze zajebisty dzionek z moim kofanym "lampionem" :P to chyba tyle.... =D reshte opishem jutlo :p
See you NarA
Ello kaloryfery!!!
Dzisiaj spedze zajebisty dzionek z moim kofanym "lampionem" :P to chyba tyle.... =D reshte opishem jutlo :p
See you NarA
Wczoraj wieczorem ktos do mnie dzwonil...
Nie wiem kim byl...
[On]: Czy zawshe mash swiadomosc tego co robish?
[Ja]: Oczywiscie, ze tak!
[On]: To dlaczego czesto zalujesh, czegos co jush zrobilas?
[Ja]:Nie zawshe sa to przemyslane decyzje...
[On]: Wiec co cie kieruje do takich decyzji?Serce...?Dziewczyno, pomysl!
[Ja]:Nie zawshe, zreshta kim ty jestes ze pytash?
[On]: Twoim wewnetrznym przyjacielem...Proshe Cie, przemysl wydarzenia minionego roku...
[Ja]:Przemyslalam...
[On]: Pamietaj, ze zawshe nawet ta decyzja,ktora uwazash za slushna, moze kogos zranic...
[Ja]: Wiem...
[On]: Zalujesh?
[Ja]: Hmm...moze i tak
[On]: Postaraj sie naprawic bledy, ktore popelnilas i ich zalujesh... Powodzenia!
Znikl...
Nie myslcie, ze mi odpierdala albo cos, ale ktos mi przedstwil moja gorsha strone charakteru..Dziekowa Wypson...
PrZePrAsHaM wShYsTkIcH zA wShYsTkO cO gLuPiEgO zRoBiLaM!!!
Qfa............brak weny na napisanie czegokolwiek =[
Napishe tyle...:::kontuzja kolanka:::..... auć =[
Pojebany swiat... Nemo sie obrazil bo mu nie kcialam coli Qpic, Krzychu pishe jakies rzeczy, ktore sa wrecz smieshne, kolezanki odbieraja mi przyjaciol...=[ "Wshystko sie piepshy...". Moze tak ma byc? Moze i nie... Moze to moja wina? Moze i nie... Nie wiem nic. Wiem, ze staram sie tym nie przejmowac. Mam duzo ludzi na ktorych moge polegac. "Trzeba przez piepshone zycie isc...". Hmm... Tylko czy zawshe sie da?!
Nie wiem...
Godzina 7 minut eee...45..no dobra... tak!jestem ciumom! (dla normalnych ćmą) tak se latam rankiem i nie wiem co ze soba zrobic =] niedlugo mushe leciec na polnocnom sciane bo tam moj brat kima (rowniez cium) przyczepil sie i spi =] cza go znalesc bo pewnie wtopil sie w kolor sciany =D ciup ale ja wale lepiej pojde spac bo mam szczaly ze loooo, wogole ptaki mi jakies spiewaja za oknem, zaraz wyjde z kałachem i je powybijam bo chyba moj czas na sen warto dokonczyc =] w sumie to mi sie nie oplaca isc spac...bezsera:...kce byc sowom!wrrrr......afa i protestuje przeciwko zabijaniu cium,ciem i cmuf! no....to wshystko =] i wogole eee....yyy...shit nie kce mi sie spac : nie ide dzisiaj do budy =] niech mocz bedzie z wamiii!lecimyyyy burakiiii!receee w goreeee,cala sala zapier***!!! =]
(moze lepiej sprobuje zasnac=])